Wzorem ubiegłego roku, zorganizowaliśmy zbiórkę kasztanów. Tegoroczne plony okazały się stosunkowo mizerne, gdyż zebraliśmy tylko 140 kilogramów kasztanów.
Wieczorem udaliśmy się do Mateusza na ognisko. Była kiełbasa z kija i gorąca herbata. Do późnego wieczora śpiewaliśmy harcerskie piosenki.